teraz juz wiem, ze zawsze to znaczy nigdy nie bedzie nigdy. te dwa slowa, te dwie nieskonczonosci maja ze soba wiele wspolnego. sa od siebie zalezne, a jednoczesnie zachowuja swoja wlasna osobowosc. a moze tak naprawde istnieje tylko jedna wiecznosc, ktora cierpi na schizofrenie? raz jestem nigdy, a raz jestem zawsze.
skomentuj (7)czy kto moze mi powiedziec ile to jest 'zawsze' ?
skomentuj (24)blagam o dotyk twoich chlodnych rak, ktore oplata moja rozgrzana skore. potrzebujemy siebie nawzajem by utrzymac stala temperature ciala. umiem na pamiec twoje oczy i cztery zagiecia powiek nad kazdym z nich. zlizuje z twoich warg moje lono i karmie cie twoim nasieniem. wiem, kiedy spojrzenia twojego serca sa dluzsze niz zwykle. jestes moim kregoslupem, od ciebie zalezy moja smierc. jestem twoja krwia, ode mnie zalezy twoje zycie. ty tworzysz mnie, a ja ciebie i w ten sposob jestesmy nierozerwalna caloscia.
skomentuj (10)
rozkladamy dusze na czesci pierwsze i ciala na ostatnie. upijamy sie dotykiem miekkich dloni. zasypiamy w poscieli o smaku opium. wsluchujemy sie w rytm jednego oddechu, przenoszonego droga kropelkowa, z ust do ust. gasimy lzami dogasajace swieczki. nagimi skorami dotykamy twardych sutkow i penisow. placzemy z bolu i bezradnosci. tesknimy, choc jeszcze jestesmy obok siebie, ze soba, w sobie. a w dniu, kiedy peka niebo, machamy z okien, do okien odlatujacych pociagow, zimnymi od papierosow rekami...
[wracam do pokoju i przenika mnie przerazliwa pustka. gdzies w katach slysze jeszcze jego smiech. przykladam glowe do poduszki i z calych sil probuje objac ten zapach, majac nadzieje, ze sie w niego zamieni]
przez dwadziescia jeden dni bede miedzy twoimi palcami.
skomentuj (17)a kiedy kasuje kolejne smsy wyslane do ciebie - mam wrazenie, jakby moje slowa nagle znikaly w powietrzu, zamienialy sie w pustke i nie docieraly. a kiedy kolejne dni przyjazdu raz sie wydluzaja, innym razem skracaja - mam wrazenie, ze jestes tak blisko, a jednoczesnie tak daleko. a kiedy rozmawiam z twoja mama - mam ochote przytulic sie do niej i powiedziec: nie martw sie. bede sie nim dobrze opiekowac. a kiedy planujemy wspolne zycie, wybieramy imiona dla dzieci - jestem pewna, ze chce byc z toba do konca swiata. i jeszcze dluzej...
skomentuj (16)
w zwiazku z tym, ze z poznanym dzis panem [monsieur sanglant] planujemy wakacyjna eskapade stopem tam, gdzie nas nogi poniosa i pragnienia nasze amen, prosimy was o zostawienie z laski swojej wiadomosci z jakiej miejscowosci pochodzicie i adresu mailowego, jezeli bedziemy mogli was odwiedzic, zjesc cos, umyc sie i wyspac. dziekujemy.
*dla tych, ktorzy nie chca ujawniac az tylu informacji na forum komentatorum podajemy nasze magiczne skrzyneczki:
ire_th@o2.pl & sanglant@wp.pl
ps. mile widziany sernik, ktory dobrze robi na plecy.
patrze: caly swiat za mna. mam dopiero dwadziescia lat, a juz chcialabym przezyc swoje zycie od nowa.
skomentuj (6)